Cadillac z Saint Tropez

Luty 27, 2011 - Kategoria: Samochody osobowe

Z pewnością każdy oglądał przygody bardzo śmiesznego sierżanta z Saint Tropez i aktora Lui De Finnesa, który zasłynął dla francuzów. W tych właśnie komediach występował samochód zwany cadilaciem, czyli pojazd bez dachu, bardzo dobrze prezentujący się na drogach wszystkich krajów Europejskich. Saint Tropez to idealne miasto, właśnie dla tego typu samochodów, które zyskały głównie poprzez dobry wygląd wynikający z tego, że nie posiadają dachu i łatwo można się na nich przemieszczać z jednego miejsca na drugie. Większość cadillaców w dużych ilościach sprzedała się głównie w krajach, w których słońce świeci cały rok. Na Kubie dyktator Fidel Castro wręcz uwielbiał podróżować tym samochodem po drogach i bezdrożach. W Saint Tropez jest także wiele klubów, w których cadillaci stoją jako wizytówka amerykańskiego luzu i stylu, który właśnie do tych czasów pasuje najbardziej. W dzisiejszych czasach cadillaci ciężko zobaczyć w Polsce, głównie dlatego, że palą po 35 kilometrów na 100 kilometrów co jest bardzo dużym obciążeniem dla portfela polaka, który i tak przez większość dni w roku jest pusty. Dużo cadillaców jeździ także w Las Vegas czyli mieście, w którym ludzie posiadają najwięcej pieniędzy i stać tamtejszych mieszkańców na takowe dobrobyty. Wszystkie samochody cadillac wzięły udział w wielu filmach zarówno produkcji Amerykańskiej jak i Brazylijskich. Gdyby w naszym kraju słońce świeciło dłuższy czas , to zapewne cadillaci miałyby bardzo duże wzięcie, chociaż gdyby jeszcze tak mniej paliły …..

Zostaw odpowiedź

Musisz być zalogowany żeby komentować.