Wyścigi na byle czym

Wrzesień 10, 2012 - Kategoria: Wyścigi Nissan

Kto z nas nie marzył o wykonaniu własnego projektu samochodu w garażu. Te marzenia spełniły się dla osób, które uczestniczą w wyścigu pojazdów na byle czym. Takie wynalazki motoryzacji mogą przypominać wyglądem banana lub dowolny owoc, na którym bez problemów wykonamy dłuższą jazdę. Nagrody tego rodzaju wyścigów są bardzo cenne i stanowią dobre i pozytywne wynagrodzenie za pracę nad pojazdem. Wiadomym jest, że trwałość takich pojazdów, też będzie mieć duże znaczenie i wpływać na ocenę osób, które siedzą w jury tego typu wyścigów na byle czym, ale głównie w pozytywnej ocenie liczy się pomysł ale i zapał jaki został włożony w to aby wykonać fajny projekt. Dzięki takim właśnie konkursom i plebiscytom wielu z projektantów – amatorów pracujących w przydrożnym garażu staje się jednymi z najlepszych konstruktorów. Świat potrzebuje bardzo innowacji w dziedzinie motoryzacji, a także ludzi, którzy nie będą się obawiać wdrażać nowych pomysłów i prezentować ich na szerszym forum. Robert Kubica to zawodnik, który zdecydowanie rekomenduje tego rodzaju wyścigi, dlatego że przez takie inicjatywy odkrywanych jest wiele talentów w dziedzinie sportów motoryzacyjnych. Do ścigania się na torach motorowych trzeba się urodzić i mieć we krwi rywalizację. Ciężko jest opisywać wrażenia z rajdów, gdyż w tym wszystkim trzeba uczestniczyć, a nawet najobszerniejsza notka nie odda prawdziwej rajdy, jaka płynie z wyścigów na poziomie profesjonalnym jak i amatorskim. W wielu miastach Polski przybywa coraz więcej klubów rajdowych.

 

Zostaw odpowiedź

Musisz być zalogowany żeby komentować.